„There is never an excuse for carrying a knife”

Kto z nas nie pamięta filmu „Crocodile Dundee” i jego sławnego noża ? 🙂 Zaś Australia do tej pory kojarzyłą się z otwartymi ludźmi, dobrą zabawą i kilkoma uzdolnionymi knifemakerami.
Jednak i tam dotarła moda na „bezpieczeństwo poprzez zakazy”. Poniżej link do wystąpienia premiera rządu który kończy swoje wystąpienie tekstem wręcz kuriozalnym:

„There is never an excuse for carrying a knife”

A czy jest jakaś wymówka do nieużywania własnego rozumu ?

komentarze 4

1 blackram { 06.21.11 at 01:07 }

Rodney William Ansell, postać która zainspirowała twórców „Crocodile Dundee” i która zdobyła tytuł „Australian Man of the Year” w 1988 r. został zastrzelony w 2000 roku przez policjantów podczas próby konfiskaty broni palnej, kiedy błyskawicznie wprowadzono w Australii zmiany prawne i duża jej część w prywatnych rękach stała się nagle nielegalna. Nie było dla niego miejsca w „nowoczesnym” społeczeństwie, do którego nie potrafił się dostosować. Pytanie tylko, czy to NAPRAWDĘ musiało się tak tragicznie skończyć ?

2 Arek { 06.21.11 at 08:39 }

Ależ mają oderwanego od rzeczywistości premiera. Pewnie kanapki robi mu żona, albo kupuje gotowe i nie wnikał jakiego narzędzia używa się w procesie ich wywarzania. 😉

3 strzelczyk { 06.23.11 at 14:17 }

Dla mnie to nic dziwnego. Mieszkałem tam kilka dobrych lat i dobrze wiem, jakie nastroje panują w Australii. Ludzie boją się niemal wszystkiego, ich wiedza opiera się jedynie na skandalach i sensancjach donoszonych przez media, krótką rozmową na temat niemal dowolny można ich doprowadzić do paniki. Mówię oczywiście tutaj o typowym australijskim Bobie lub tym bardziej o jego żonie. W Polsce nie jest wiele lepiej (jak zresztą widać :-/ ), ale przynajmniej wiele ludzi (przynajmniej na razie) nie ulega totalnej panice moralnej w zakresie zagrożeń.

Co do broni palnej (jak i czegokolwiek co wogóle strzela lub broń przypomina – Airsoft w AU jest nielegalny, na paintball trzeba się ciężko ubiegać o pozwolenie) to sprawa stała się tak zwariowana po 1996 roku, kiedy Martin Bryant zrobił strzelaninę na Tasmanii. Wcześniej można było posiadać karabiny maszynowe, granatniki i wszelką broń bez ograniczeń ani zezwoleń – czyli przegięcie w drugą stronę.

4 troche obiektywyzmu { 09.09.11 at 13:48 }

„Wcześniej można było posiadać karabiny maszynowe, granatniki i wszelką broń bez ograniczeń ani zezwoleń – czyli przegięcie w drugą stronę.”

I jakoś nikt powszechnie nie używał tych karabinów maszynowych i granatników na masową skalę.

Lewactwo chce, żebyśmy się bali, żebyliśmy byli bezbronni. W ten sposób oni legitymizują swoje istnienie. Państwo się tobą zajmie, o ciebie zatroszczy. Co oczywiście jest piramidalną bzdurą, ale ludożerka łyka lewackie bzdury jak pelikan. Niestety tak się kończy ogłupianie telewizją od dziesięcioleci oraz państwowa, zuniformizowana, indoktrynująca edukacja.

Na szczęście jest jeszcze trochę wolności w Internecie, ale lewactwo już nad tym intensywnie pracuje. Vide nasz kochany Pinokio Tusk i jego plany odnośnie kontroli internetu. Bo nie może być tak, żeby w Internecie można było zamieszczać i czytać co się tam komu podoba!

Dodaj komentarz